Miłego dnia życzę wszystkim odwiedzającym mojego młodego bloga. Jeśli tu zawitałeś, proszę zostaw po sobie ślad w postaci komentarza a będzie mi bardzo miło. pozdrawiam Edi

Wasze candy

piątek, 31 stycznia 2014

np. podstawki pod świeczki

          Pozdrawiam wszystkich w ten bardzo mroźny, styczniowy wieczór. Chyba każdy ma już dosyć tych okropnych wiatrów. Nawet nie zimy, bo zima potrafi być piękna. Tylko te przeraźliwie mroźne zamiecie wszystko psują. Ale nic to. Kubek ciepłej herbatki z imbirem, ewentualnie grzane piwo lub wino (każdy lubi przecież co innego :)) jakiś kocyk i będzie dobrze. I można się poprzytulać :) Dziś przecież jest dzień przytulania.
Więc zaprezentuję rzecz, która w taki mroźny wieczór się przydaje. A mianowicie podstawki pod świeczkę.
Szwendały się te moje świeczki po całym domu i nie miały swojego miejsca. No może oprócz świeczników, ale nie zawsze chce się świeczki stawiać na świeczniki prawda:)?Więc jako, że miałam podstawki z mdf-u przerobiłam je na podstawki.  Mam nadzieję, że komuś się spodobają.
Pozdrawiam






Edi

czwartek, 30 stycznia 2014

Była sobie skrzyneczka

Miałam ci ja skrzyneczkę, kiedyś zakupioną w necie, ale prawdę mówić dawno przestała mi się podobać.
Dumałam, tyle pomysłów, a na żaden nie mogłam się zdecydować. Chciałam na  boki szablon, ba, ale jeszcze żadnego nie mam :). Weź tu się zdecyduj jak pudełko jest jedno a pomysłów na nie parę.
Usiadłam zaczęłam paćkać i wyszło coś takiego.





Edi

Szufladki

Jakiś czas temu zakupiłam dwa szufladkowe pudełka. Jedno już jest gotowe. Zostało pomalowane białą farbą, pod spodem czarną,  poprzecierane i ozdobione jedną z moich ulubionych serwetek. W granatowe róże. Stoi u mnie w kuchni. Drugie jeszcze czeka. Ma być w brązach. Tylko na motywy nie mogę się zdecydować.








Edi

środa, 29 stycznia 2014

Lubię kartony

Lubię kartony. Można na nich uczyć się różnych technik a jak coś nie wyjdzie zawsze można wziąć następny.
Tu tylko biały akryl i transfer.

Transfer plus patyna moja ulubiona.

Edi

Początek...

Rok temu zaczęło się od decoupage. Przemierzyłam wiele stron w necie i stwierdziłam, że powinnam dać radę. Zakupiłam podstawowy zestaw i wzięłam do ręki deseczkę. Poszło i... spodobało mi się. I tak podoba mi się do dziś. W międzyczasie przyszedł czas na meble w stylu shabby chic. I znów spróbowałam i... spodobało mi się :). 
Po cudownym czasie spędzonym na wielu blogach (o! mam parę ulubionych,poświęcę temu osobny post, obiecuję ) postanowiłam ocalić od zapomnienia przedmioty wykonane przeze mnie. Tak więc jestem :) Witam wszystkich i zapraszam do pozostawienia śladu po sobie w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło.

To jest pierwsza rzecz jaką zrobiłam. Zaczęłam od butelki, ale jako, że nie są moim ulubionym przedmiotem do zdobienia ozdobiłam tylko trzy. 












Pozdrawiam Edi